O nas

             Wszystko zaczęło się, gdy na siodełko rowerowe wsiadła Babcia Czesia = Aga Kosa. To ona już na początku lat 90 XX w. rozpoczęła wyprawy rowerowe – raz do roku robiła samotną wyprawę w różne części Polski. Kilka lat później zaczęły się również rodzinne spływy kajakowe: Korytnicą, Wełną, Czarną Hańczą. Do zapoznania się z wyprawami nestorki rodu zapraszamy do osobnej zakładki w wyprawach.

 A my? Jesteśmy czteroosobową rodziną mieszkającą w Wielkopolsce pod Poznaniem. Naszą pasją jest możliwość oglądania otaczającego nas świata z wielu perspektyw. Zupełnie inaczej wygląda zachód słońca z siodełka rowerowego, kajaka i po całodziennej wędrówce po górach. Już kilka lat temu odkryliśmy, że jesteśmy rodziną WAKACYJNYCH NOMADÓW, w czasie wakacji nie potrafimy założyć siedliska i zachwycać się widokami – nas nosi z miejsca na miejsce.

Oto my:

   Waldek – turysta rowerowy w kolejnym pokoleniu. Logistyk i kierownik całego zamieszania. Na wszystkich wyprawach pełni rolę fotografa (dlatego rzadko można znaleźć go na zdjęciach - chyba,  że potrzebna jest złota rączka). W obliczeniach długości trasy zawsze się myli na niekorzyść zespołu, co nauczyliśmy się przyjmować z optymizmem.

   Basia - jedyna przedstawicielka płci pięknej w drużynie. Polonistka z Basiawykształcenia, nauczycielka z pasji,  turystka z zamiłowania. Nasz dziejopisarz rodzinny, ogniwo spajające nas w całość.

   MieszkoMieszko - osiemnastoletni licealista, chemik. Wyczynowiec, który zawsze ma siły, by przejechać kolejny kilometr, nigdy nie jest mu zbyt ciężko, a jeszcze chętnie odciąży pozostałych członków grupy, byle tylko „bieg ukończyć”. W tej chwili przygotowuje się do półmaratonu.

   Przemko - czternastoletni gimnazjalista, z duszą Przemkoartysty - muzyka. Nasz domowy gitarzysta. Jeszcze nie wie, czy rowery to będzie jego pasja, ale już jako siedmiolatek na dwudziestocalowych kółkach potrafił pokonać w ciągu dnia 42 km. Ambitny i poszukujący.

 

Za nami są już wyprawy: rowerowe (Warmia i Mazury, Dolny Śląsk, Zachodniopomorskie), piesze (Bieszczady, Karkonosze, góry Świętokrzyskie, Skalne Miasta w Czechach) i kajakowe (Szlak Konwaliowy). Co ciekawe, w którą stronę byśmy się nie udali, okazuje się, że mamy zawsze pod wiatr.

Na naszej stronie chcielibyśmy pokazać państwu, jak widzimy nasz kraj, dokąd prowadzą nas nasze rodzinne podróże. Sami odkrywamy podczas każdej z wypraw, że dzięki zmianie punktu siedzenia można zobaczyć perełki, obok których często przejeżdżamy, nie zdając sobie sprawy. Na naszej stronie można poczytać i poszukać natchnienia dla swoich planów na włóczęgę. Znaleźć trasę rowerem po Polsce - choć nie tylko.

Zapraszamy do częstego zaglądania na naszą stronę z podróżami rodzinnymi.

Dodatkowe informacje